Menu

Duszpasterstwo wojskowe w okresie PRL

Rok 1945 dał Polsce i Europie zakończenie II wojny światowej. Wywalczona wolność przyniosła radość, ale i nowe problemy. Europa w wyniku układów: Jałtańskiego i Poczdamskiego została podzielona na strefy wpływów. Polska, która znalazła się w sowieckiej strefie, stała się państwem socjalistycznym (Polska Rzeczypospolita Ludowa), w którym dyktaturę sprawowała partia komunistyczna (najpierw pod nazwą PPR, a od 1948 r. - PZPR), pozostająca w zależ­ności od Związku Radzieckiego. Łączyło się to nie tylko ze zmianą granic, ale także z przyjęciem nowego systemu społeczno-politycznego, obcego czy też wrogiego chrześcijaństwu. W polityce wobec Kościoła i całego społe­czeństwa władze komunistyczne wzorowały się na reżimie sowieckim. Narzuciły one Kościołowi system re­lacji między państwem a Kościołem, zwany „separacją wrogą" [1].

W lipcu i sierpniu 1945 r. w następstwie uznania przez zachodnich aliantów: Francję, USA i Anglię powstałego w kraju Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej nastąpiło zerwanie przez nie stosunków dyplomatycznych z polskim rządem na emigracji w Londynie. Stolica Apostolska nie uznała tego faktu i utrzymywała nadal stosunki dyplomatyczne z Rządem Londyńskim. Dnia 5 czerwca 1945 r. papież Pius XII mianował przebywającego od września 1939 r. na emigracji Biskupa Polowego Józefa Gawlinę ordynariuszem Polaków w Niemczech (w 1949 r. został on opiekunem polskiej emigracji na całym świecie z siedzibą w Rzymie), a kardynałowi Augustowi Hlondowi jako prymasowi udzielił nadzwyczajnych uprawnień, jakich dotychczas nie miał żaden Prymas. Papież udzielił Prymasowi pełnomocnictw legata papieskiego in tutto territorio polacco.

Pierwszym aktem wrogiej polityki komunistów polskich wobec Kościoła katolickiego była uchwała Rady Ministrów Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej z 12 września 1945 r., ogłaszająca, iż „konkordat zawarty między Stolicą Apostolską i Rzeczypospolitą Polską przestał obowiązywać" [2]. Jednak już w czerwcu 1945 roku Departament Wyznaniowy Ministerstwa Administracji Publicznej wydał tajną instrukcję dla pracowników państwowych na wszystkich szczeblach, polecając, by w sprawach dotyczących Kościoła postępowali tak, jak gdyby konkordat nie obowiązywał. Jeden z ówczesnych decydentów partyjnych Władysław Gomułka po zerwaniu konkordatu powiedział Stanisławowi Grabskiemu (współtwórcy konkordatu): Zerwaliśmy ten pański konkordat, a jeśli Kościół będzie nam podskakiwał, to mu pokażemy, gdzie jego miejsce. Reakcja Stolicy Apostolskiej na jednostronne zerwanie konkordatu była spokojna i wyważona, podobnie Episkopatu Polski. Swoje stanowisko w tej sprawie wyrazili biskupi polscy w Memoriale wystosowanym 15 września 1946 r. do przewodniczącego Krajowej Rady Narodowej Bolesława Bieruta.

Jeśli chodzi o duszpasterstwo wojskowe to po zakończeniu działań wojennych opiekę duszpasterską nad oficerami i żołnierzami Wojska Polskiego w kraju objęli kapelani 1. i 2. Armii WP. Pozostawali oni w ścisłej zależności od Ministerstwa Obrony Narodowej. Zwierzchnikiem kapelanów został Generalny Dziekan WP mianowany przez ministra obrony narodowej. Stanowisko to zostało powierzone początkowo ks. płk. Stanisławowi Warchałowskiemu (1945-1947), a jesienią 1947 roku ks. płk. Wacławowi Pyszkowskiemu (1947-1950). Po nim funkcję tę pełnili jeszcze ks. płk Roman Szemraj (1950-1964), ks. płk Julian Humeński (1964-1986) i ks. płk Florian Klewiado (1986-1991). Episkopat Polski zgłosił zastrzeżenia zarówno do trybu mianowania generalnego dziekana WP, jak i niektórych kapela­nów wojskowych [3].

Państwo uprawiało politykę faktów dokonanych w powoływaniu kapelanów wojskowych bez pytania władz kościelnych, często suspendowanych lub takich, z którymi biskupi mieli poważne kłopoty. Broniąc się przed taką praktyką władz państwowych Episkopat Polski wydał 19 marca 1948 roku komunikat w sprawie duszpasterstwa wojskowego, w którym powiadomił kapelanów wojskowych, iż wobec nieobsadzenia stanowiska ordynariusza polowego wygasła ich jurysdykcja, w związku z czym, powinni ją uzyskiwać od ordynariuszy diecezji, na których terenie pracują. Mogą oni kapelanom wojskowym udzielać jurysdykcji w zakresie zwy­czajnym. Specjalne uprawnienia nadawane przez ordynariusza polowego z mocy statutu duszpasterstwa wojskowego z 1926 roku wygasły poprzez uchylenie go pismem Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej z 21 kwietnia 1948 r. W odpowiedzi na to, Ministerstwo Administracji Publicznej w osobie Władysława Wolskiego w liście z 31 maja 1948 r. zarzuciło Kościołowi jednostronne pozbawienie mocy Statutu duszpasterstwa wojskowego i nie przyjęło do wiadomości postanowień Stolicy Apostolskiej i Episkopatu w sprawie otrzymania przez kapelanów wojskowych jurysdykcji od ordynariuszy miejsca.

Zła wola czynników państwowych polegała na wmawianiu społeczeństwu, że to Kościół nie obsadza kapelanów i dlatego państwo - troszcząc się o morale wojska - samo musi ich werbować. Księży, którzy weszli w kolizję z prawem, poddawano jurysdykcji sądów wojskowych. Korespondencja Episkopatu z rządem na temat rozwiązania problemów duszpasterstwa wojskowego trwała dość długo. Dnia 30 września 1948 roku Episkopat przesłał do Ministerstwa Administracji Publicznej „Projekt Statutu Duszpasterstwa Wojskowego" i zaproponował wzajemne kontakty i rozmowy zmierzające do jego zaakceptowania przez obie strony. Proponowano tam ustanowienie instytucji Naczelnego Kapelana Wojsk Polskich, powoływanego przez Stolicy Apostolską po uzgodnieniu z władzami państwowymi. Dalsza dokumentacja na temat reakcji ministerstwa na ten temat urywa się. Władze komunistyczne po rozprawieniu się z opozycją polityczną nie były bowiem zainteresowane wprowadzeniem statutu w jakiejkolwiek formie i wspomnianą propozycję pominęły milczeniem.

W lipcu 1949 r. rozpoczęła pracę Komisja Mieszana złożona z 3 przedstawicieli Episkopatu i 3 przedstawicieli rządu. Jej rozmowy doprowadziły do podpisania 14 kwietnia 1950 r. słynnego Porozumienia między Rządem Rzeczypospolitej a Episkopatem Polski. Porozumienie to, będące rezultatem kompromisu obu stron, miało zagwarantować Kościołowi warunki do pełnienia swej misji względem narodu polskiego, a władzom państwowym poparcie ze strony Kościoła. W jego 16 punkcie zapisano: Duszpasterstwo wojskowe będzie uregulowane specjalnym statutem, opracowanym przez władze wojskowe w porozumieniu z przedstawicielami Episkopatu. Niestety, szanse współdziałania między Kościołem i państwem, jakie otwierało to porozumienie, a tym samym na uregulowanie prawne statusu duszpasterstwa wojskowego i tym razem okazały się nikłe. I jakkolwiek porozumienie to pozostało w rzeczywistości martwą literą, to jednak Kościół mógł się odwołać w przyszłości do jego treści.

Pierwszym po II wojnie światowej aktem prawnym, zawierającym regulację statusu duszpasterstwa wojskowego była Ustawa z dnia 13 grudnia 1957 r. o służbie wojskowej oficerów Sił Zbrojnych. Stanowiła ona, iż oficerowie Wojska Polskiego tworzą korpus oficerski Sił Zbrojnych, który składa się z 22 korpusów osobowych oficerów, w tym Korpusu osobowego oficerów duszpas­terstwa. Księży kapelanów wyznaczał na stanowisko i zwalniał z niego Minister Obrony Narodowej lub Generalny Dziekan. Oprócz wyszczególnienia Korpusu oficerów duszpasterstwa ustawa nie zawierała żadnego przepisu odnoszącego się tylko do księży kapelanów.

Dnia 14 października 1980 r. wszedł w życie statut Konferencji Episkopatu Polski. Statut ten w art. 3 postanawiał, że duszpasterstwo wojskowe podlega Konferencji Episkopatu Polski oraz, że generalnego dziekana i kapelanów wojs­kowych powołuje przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski na wniosek Rady Głównej. Duszpasterstwo wojskowe w Polsce Ludowej nie doczekało się re­organizacji aż do 1989 roku.

W 1989 r. służba duszpasterstwa Generalnego Dziekanatu posiadała 35 etatów kapelanów, z czego 4 w Generalnym Dziekanacie WP i 31 przy kościołach garnizonowych.

 

x. kmdr por. Zbigniew Rećko

 


[1] „W polityce wobec Kościoła i całego społe­czeństwa władze komunistyczne wzorowały się na reżimie sowieckim, w którym nastąpiła kumulacja trzech czynników. Pierwszym z nich była tradycja cezaropapizmu bizantyjsko-moskiewskiego, charakteryzująca się zwierzchnictwem władzy państwowej nad kościelną oraz polityką drobiazgowego nadzoru i ingerencji aparatu państwowego w sprawy wewnętrzne Kościoła. Drugim czynnikiem była ideologia komunistyczna, zmierzająca do narzucenia całemu społeczeństwu światopoglądu ateistycznego przy użyciu aparatu państwowego. Trzecim czynnikiem była marksistowska koncepcja prawa, jako instrumentu w osiąganiu celów ideologicznych” (J. KRUKOWSKI, Kościół i Państwo. Podstawy relacji prawnych, Lublin 2000, s. 231).

 

[2]„Uchwała ta obejmowała trzy punkty: Pierwszy punkt deklarował zerwanie konkordatu na skutek naruszenia go przez Stolicę Apostolską. W ten sposób komuniści usiłowali zrzucić odpowie­dzialność za zerwanie konkordatu na Stolicę Apostolską z powodu rzekomego naruszenia art. IX Konkordatu podczas okupacji hitlerowskiej. Motywacja ta była podobna jak w innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej, w któ­rych władze komunistyczne zerwały konkordaty zawarte w okresie międzywo­jennym. Drugi punkt dotyczył nieprzyjęcia do wiadomości nominacji administrato­rów apostolskich, mianowanych  przez prymasa Augusta Hlonda 15 sierpnia 1945 r., z powodu nieuznania przez Stolicę Apostolską Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej. Perfidia tego uzasadnienia polegała na tym, iż rząd nie zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o takie uznanie. Trzeci punkt zawierał oświadczenie, że „Tymczasowy Rząd Jedności Na­rodowej jak dotąd niczym nie krępował działania Kościoła Katolickiego, po­dobnie i nadal zapewnia Kościołowi Katolickiemu pełną swobodę działania w ramach obowiązujących ustaw". Wkrótce praktyka wykazała, jak fałszywe było to oświadczenie”  ( J. KRUKOWSKI, Kościół i Państwo, s. 233).

 

[3]„ Dnia 9 X 1944 r. ukazał się rozkaz Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego, podpisany przez Naczelnego Dowódcę Wojska Polskiego, gen. Broni Michała Rolę Żymierskiego (...), a polecający zorganizować: a) Przy Naczelnym Dowództwie WP Główny Wydział Duszpasterstwa WP, któremu podlegać mają wszystkie placówki Duszpasterstwa WP, b) Na czele Głównego Wydziału Duszpasterstwa WP postawiony został Generalny Dziekan WP, który podlegał służbowo bezpośrednio Naczelnemu Dowódcy WP, c) p.o. Generalnym Dziekanem WP mianowany został ppłk. Ks. Franciszek Wilhelm Kubsz” (J. HUMEŃSKI, Duszpasterstwo Wojskowe w LWP, w: Wspomnienia Wojenne Kapelanów Wojskowych 1939-1945, pod red. J. HUMEŃSKIEGO, Warszawa 1974, s. 14).

Kółko ministrantów wraz ze swoim założycielem - ks. mjr.Mikołajem Pauczem, Zamość, kwiecień 1948 r.

Struktura Generalnego Dziekanatu Wojska Polskiego w latach 1945 - 1950

Po zakończeniu II wojny światowej przystąpiono do demobilizacji kapelanów. Zmniejszone duszpasterstwo wojskowe zostało dostosowane organizacyjnie do po­kojowych warunków. Rozkazem naczelnego dowódcy zostało rozformowane duszpasterstwo wojskowe ze stanu wojennego na stan pokojowy, przy czym zosta­ły zmniejszone etaty kapelanów w wojsku o 50%. Generalny dziekan WP zwolnił wówczas nadwyżkę kapelanów. Na Żuławach Gdańskich pozostał ksiądz Stanisław Talarek - kapelan 3. zapasowego pułku 1. Armii. W okolicy Nowego Dworu zor­ganizował duszpasterstwo i szkolnictwo. Jednym z pierwszych polskich kapłanów we Wrocławiu był ksiądz pułkownik (wówczas kapitan) Józef Węgrzyn. Na Dol­nym Śląsku osiedli zdemobilizowani kapelani 1. i 2. Armii Wojska Polskiego, jak ksiądz pułkownik Antoni Łopacinski, ksiądz pułkownik Antoni Lemparty, ksiądz podpułkownik Marian Mościński, ksiądz podpułkownik Jan Kuc, ksiądz major An­tonii Kij oraz niektórzy kapelani Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, jak: ksiądz pułkownik Władysław Mróz, ksiądz major Stanisław Skatuła i inni. Ksiądz pod­pułkownik Piotr Sąsiadek - były kapelan Oficerskiej Szkoły w Riazaniu, który bę­dąc kapelanem garnizonu i 5. Dywizji Piechoty w Skwierzynie i Międzyrzeczu Wielkopolskim, zorganizował tam gimnazjum, w którym oprócz religii uczył także historii polskiej i łaciny. Wśród uczniów miał wielu oficerów swojej jednostki. W piśmie szefa Wydziału Zarządu Polityczno-Wychowawczego WP do szefa Za­rządu Informacji WP z 23 kwietnia 1945 roku czytamy: Ujemny wpływ na działal­ność ma ksiądz P. Sąsiadek. Kapelania pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli z na­pisem podkreślającym charakter tego świętego jako patrona Kresów Wschodnich.

Organizacja Generalnego Dziekanatu przedstawiała się następująco: przy Mini­sterstwie Obrony Narodowej powstał Samodzielny Departament Szefostwa Dusz­pasterstwa Rzymskokatolickiego, który podlegał bezpośrednio ministrowi obrony narodowej, a w jurysdykcji kościelnej podporządkowany był legatowi Stolicy Apo­stolskiej - prymasowi Polski. Przy każdym dowództwie okręgu wojskowego refe­rentami religijnymi byli dziekani wojskowi, w większych garnizonach - kapelani etatowi. W Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego dla spraw religijnych był dziekan KBW z kapelanami wojewódzkimi bezpieczeństwa wewnętrznego. Wszy­scy wymienieni dziekani i kapelani podlegali wojskowej inspekcji generalnego dziekana WP, który meldował Naczelnemu Dowództwu Ministerstwa Obrony Na­rodowej swoje spostrzeżenia. Jurysdykcję kościelną dziekani i kapelani uzyskiwali od biskupów diecezji, w której pracowali jako kapłani. W lipcu 1945 roku na 42 etaty kapelańskie w 1. Armii tylko 9 etatów było obsadzonych.

W 1945 roku zaczęto organizować nowy podział WP na siedem okręgów woj­skowych:

    OW I      - Warszawski,

    OW II     - Pomorski,

    OW III    - Poznański,

    OW IV    - Śląski,

    OW V     - Krakowski,

    OW VI    - Łódzki,

    OW VII   - Lubelski.

Rozkazem z 7 lipca 1945 roku, powołano Dowództwo Marynarki Wojennej RP oraz Sztab Główny MW. Rozkazem MON 1947 roku została zatwierdzona zmia­na Szefostwa Duszpasterstwa MON na Generalny Dziekanat WP, zatwierdzono jednocześnie drugiego zastępcę generalnego dziekana WP - każdorazowego dzie­kana KBW.

W czasie działalności Generalnego Dziekanatu WP dziekanami kolejno byli:

-   ks. płk Wilhelm Kubsz (1943-1945),

-   ks. płk Stanisław Warchałowski (1945-1947),

-   ks. płk Wacław Pyszkowski (1947-1950),

-   ks. płk Roman Szemraj (1950-1964),

-   ks. płk Julian Humeński (1964-1986),

-   ks. płk Florian Klewiado (1986-1991).

 

 Paweł Piontek, Marek Wesołowski, Generalny Dziekanat Wojska Polskiego 1945 - 1989, s. 16 - 17.

Odprawa księży kapelanów Generalnego Dziekanatu WP w 1946 r.

Generalny Dziekanat Wojska Polskiego w latach 1945 - 1964

     Dzieje polskiego duszpasterstwa wojskowego sięgają początków państwowości polskiej. Już wtedy polskim książętom, potem królom, towarzyszyli kapelani dworscy, zwani później obozowymi. Ich ro­lą było odprawianie nabożeństw polowych, głoszenie słowa bożego, spowiadanie żołnierzy i opatrywanie rannych. Kapelani wojskowi towarzyszyli wojskom polskim również w czasach wojen XVII wieku, walczyli w szeregach powstań narodowych, Legionach Piłsudskiego czy Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera.

     O zorganizowanym duszpasterstwie wojskowym można mówić jednak dopiero po I wojnie światowej, kiedy zaczęło tworzyć się regularne Wojsko Polskie. 10 lutego 1925 r. Polska podpisała konkordat, a 27 lutego 1926 r. Stolica Apostolska dekretem nuncjusza apostol­skiego w Polsce zatwierdziła statut Duszpasterstwa Wojskowego. Na jego mocy na czele duszpasterstwa stanął Biskup Polowy, który utwo­rzył Kurię Polową. Terytorium kraju podzielono na parafie wojskowe. Pierwszym biskupem polowym w odrodzonej Polsce został ks. Stani­sław Gall, którego w 1933 r. zastąpił ks. bp Józef Gawlina. Organizacja duszpasterstwa wprowadzona dekretem z 1926 r. obowiązywała do wybuchu II wojny światowej.

     Duchowni katoliccy towarzyszyli polskim żołnierzom także w czasie II wojny światowej, w formacjach tworzonych na całym świecie. Gdy 8 maja 1943 r. na terytorium ZSRR zaczęła formować się 1 Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, z ppłk. Zygmuntem Ber­lingiem na czele, w celu zaakcentowania polskiego charakteru tworzo­nego wojska podjęto decyzję o zorganizowaniu duszpasterstwa woj­skowego i przydzieleniu Dywizji kapelana. Na to stanowisko wybrano ks. Wilhelma Kubsza, który wówczas, ukrywając się przed Niemcami, był sanitariuszem w oddziałach partyzantki sowieckiej. W czerwcu 1943 r. ks. Kubsz został przetransportowany do Moskwy. Tam po raz pierwszy spotkał się z ppłk Zygmuntem Berlingiem, który mianował go majorem i kapelanem Wojska Polskiego.

     Przed wyjazdem do Sielc nad Oką, gdzie tworzyły się polskie oddziały, ks. mjr Kubsz otrzymał jurysdykcję kościelną. Udzielił mu jej kapelan poselstwa Stanów Zjednoczonych, ksiądz Brown, który miał uprawnienia delegata apostolskiego. Polski duszpasterz otrzymał od niego także wino mszalne, hostie i komunikanty. Brokatowy ornat dostarczono mu z muzeum ateizmu w Moskwie, a sutannę uszył mu krawiec teatralny. Będąc nadal poszukiwanym przez Niemców w pracy duszpasterskiej na terenie ZSRR ks. Kubsz posługiwał się swoim drugim imieniem – Franciszek. Parafia ks. mjr Kubsza obejmowała 12 samodzielnych oddziałów i pododdziałów oraz 8 etatowych jednostek podporządkowanych do­wódcy dywizji, a liczba parafian wynosiła 16 500. Przybycie księdza Kubsza początkowo wzbudziło nieufność żołnierzy, którzy podejrze­wali, że został „nasłany przebrany kapelan”. Z czasem udało mu się przełamać tę niechęć. Od początku natomiast szczególna więź łączyła go z I Samodzielnym Batalionem Kobiecym im. Emilii Plater.

     Od chwili przybycia do oddziałów kapelan zajął się organizacją kaplicy w przydzielonej mu w tym celu sali w domu wczasowo-wypoczynkowym. Dzięki pomocy malarza i rzeźbiarza powstał w jej wnę­trzu obraz Matki Boskiej na tle Białego Orła.

     15 lipca 1943 r., w rocznicę bitwy pod Grunwaldem, odbyło się oficjalne przyjęcie kapelana. O 7.30 odprawił on mszę świętą, a następnie poświęcił sztandar 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki i odebrał od żołnierzy przysięgę wojskową.

     Początkowo ks. Wilhelm Kubsz był jedynym kapelanem w Sielcach. Z czasem do wojska zaczęli zgłaszać się kolejni kapelani. Do 2 Dywizji Piechoty im. Henryka Dąbrowskiego trafił ks. Tadeusz Fedorowicz, a w 3 Dywizji Piechoty im. Romualda Traugutta obowiąz­ki duszpasterskie objął ks. Alojzy Dudek. Następnie dołączyli do nich także: ks. Antoni Kij z Tarnopola, ks. Piotr Sąsiadek z Klewania, ks. Marian Kościński, ks. Saturnin Żebrowski. W miarę rosnącej liczby kapelanów wojskowych ks. Kubsz pełnił rolę kierującego jako najstarszy stopniem. Należy podkreślić, że kapelani pracowali w armii polskiej w ZSRR nie mając żadnych podstaw prawnych i organizacyj­nych, opierali się jedynie na wielowiekowej tradycji.

     10 sierpnia 1943 r. polskie jednostki w Sielcach zostały przekształcone w I Korpus Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR, a Wilhelm Kubsz został dziekanem tego korpusu, pozostając jednocześnie nadal w 1 Dywizji. Kiedy dywizja została skierowana pod Lenino (12 - 13 października 1943 r.), walczył razem z nią. Wykazał się wówczas wielką odwagą i męstwem. „Jestem starym żołnierzem i niejedno widzia­łem w życiu, ale postawa księdza Kubsza pod Lenino miała wszelkie oznaki bohaterstwa”– tak we wspomnieniach pisał o nim gen. Zyg­munt Berling.

     18 marca 1944 r. I Korpus przekształcono w I Armię Polską w ZSRR. Ksiądz Kubsz objął wówczas funkcję dziekana I Armii Polskiej, przekazując swoje dotychczasowe obowiązki w 1 DP ks. kpt. Ja­nowi Śpiewakowi.

     Na mocy decyzji Krajowej Rady Narodowej Armia Polska w ZSRR została połączona z Armią Ludową tworząc Ludowe Wojsko Polskie, którego Naczelnym Dowódcą został gen. Michał Rola-Żymierski. 9 października 1944 r. Naczelny Dowódca wydał rozkaz nr 47 o sfor­mowaniu organów służby sprawiedliwości 3 Armii i Głównego Wy­działu Duszpasterstwa (GWD) Wojska Polskiego. Polecił w nim zorganizować przy Naczelnym Dowództwie WP Główny Wydział Duszpasterstwa WP, któremu podlegać miały wszystkie placówki duszpasterstwa WP. Na czele tego Wydziału miał stanąć Generalny Dziekan WP, który służbowo podlegał bezpośrednio Naczelnemu Dowódcy. Na stanowisko Generalnego Dziekana został powołany ks. ppłk Wilhelm Kubsz.

     24 października 1944 r. ukazał się rozkaz nr 70 o organizacji duszpasterstwa podpisany przez Naczelnego Dowódcę WP i Szefa Sztabu Głównego WP gen. bryg. Bolesława Zarako-Zarakowskiego. Rozkaz ten określał etaty poszczególnych duszpasterstw. Na etacie GWD WP byli: generalny dziekan (pułkownik lub generał brygady), zastępca ge­neralnego dziekana (podpułkownik/pułkownik), kierownik kancelarii (major), 1 oficer i 6 szeregowych. Na etacie duszpasterstwa armii byli: dziekan (podpułkownik/pułkownik), wikary (kapitan) i 3 szeregowych. Na etacie duszpasterstwa korpusu: dziekan (major), ksiądz pomoc­nik (kapitan), 2 szeregowych. Na etacie duszpasterstwa dywizji: pro­boszcz (kapitan/major) i 2 szeregowych. W duszpasterstwie brygady: starszy kapelan (kapitan) i 2 szeregowych, natomiast w duszpasterstwie dowództwa pułku, zapasowego pułku piechoty, samodzielnych jedno­stek szkolnych i szpitali – kapelan (kapitan) i 1 szeregowy. Warto za­znaczyć, że rozkaz ten przewidywał także etaty dla służb pomocniczych, a Generalny Dziekanat WP na jego mocy zajął miejsce Kurii Polowej.

     31 stycznia 1945 r., w wyniku konfliktu z Naczelnym Dowódcą, ks. ppłk W. Kubsz został zwolniony z funkcji Generalnego Dziekana WP, zwolniono go także z wojska, pozbawiając wszelkich odznaczeń. 2 lutego 1945 r. funkcję Generalnego Dziekana WP objął płk Stanisław Warchałowski, zawodowy kapelan z okresu przedwojennego.

     Po zakończeniu działań wojennych nastąpiła demobilizacja kapelanów. Naczelny Dowódca WP Marszałek Polski Michał Rola-Żymierski 5 listopada 1945 r. wydał rozkaz rozformowujący GWD WP i powołujący Duszpasterstwo Ministra Obrony Narodowej Wyznania Rzymsko-Katolickiego. Na jego czele stanął Generalny Dziekan WP. Rozkaz ten zmniejszał etaty kapelanów do 50%, dlatego też Generalny Dziekan WP zmuszony był zwolnić wielu kapelanów, pozostawiając w wojsku tych, którzy odpowiadali wymaganiom swojego stanowi­ska. Reorganizacja duszpasterstwa po zakończeniu wojny miała na celu przystosowanie służby duszpasterskiej do stanu pokojowego woj­ska. Dlatego też przy Ministerstwie Obrony Narodowej powołano jako samodzielny Departament Szefostwo Duszpasterstwa Rzymsko-Kato­lickiego, które wojskowo zależne było od MON, a w jurysdykcji ko­ścielnej – od Legata Stolicy Apostolskiej Prymasa Polski.

     Generalnemu Dziekanowi WP podlegały duszpasterstwa okrę­gów wojskowych. W lutym 1945 r. zaczęto organizację pięciu okrę­gów wojskowych, jednak w sierpniu tego roku dokonano podziału na siedem okręgów: OW I – Warszawski, OW II – Pomorski (Koszalin), OW III – Poznański, OW IV – Śląski (Katowice), OW V – Krakowski, OW VI – Łódzki, OW VII – Lubelski. Rozkaz z dnia 7 lipca 1945 r. po-wołał również Dowództwo Marynarki Wojennej RP oraz Sztab Głów­ny MW. W związku z tym duszpasterstwo MW przeszło na etat pro­bostwa MW, duszpasterstwo dywizji pancernych – probostw dywizji pancernych, a duszpasterstwa garnizonów: Toruń, Dęblin i Modlin – probostw garnizonów.

     Rozkazem Ministra Obrony Narodowej z 17 listopada 1947 r. w strukturze duszpasterstwa wojskowego zostały wprowadzone ważne zmiany. Szefostwo Duszpasterstwa MON zostało przemianowane na Generalny Dziekanat, podlegający bezpośrednio Głównemu Zarządo­wi Polityczno-Wychowawczemu. Zmiany reorganizacyjne spowodo­wały również zmiany personalne.

     W 1945 r. ówczesne Szefostwo Duszpasterstwa MON znajdowało się we Włochach niedaleko Warszawy, przy ul. Mickiewicza. Jesienią tego roku przeniesione zostało do Warszawy na ul. Koszykową 79. 23 kwietnia 1949 r. biura Generalnego Dziekanatu WP z bloku B przy ul. Koszykowej 79 zostały przeniesione do budynku przy ul. Koszyko­wej 82.

     Działalność księży kapelanów wyglądała wówczas następująco:

– dziekani okręgów wojskowych otaczali opieką duszpasterską wszystkie jednostki wojskowe, które były na terenie okręgu oraz opiekowali się chorymi w szpitalach. Mieli zastępców i kancelarie. W spra­wach religijnych podlegali Generalnemu Dziekanowi, a administracyjno-gospodarczych – dowódcy okręgu;

– proboszczowie dywizji sprawowali duszpasterską pieczę nad wszystkimi jednostkami swojej dywizji i innymi jednostkami znajdującymi się na ich terenie. Dysponowali kancelariami, nie mieli jednak zastępców – w razie potrzeby mogli liczyć na pomoc innych duchow­nych;

– proboszczowie garnizonów opieką otaczali jednostki na terenie garnizonu oraz te poza nim, które nie miały zorganizowanej opieki duszpasterskiej. Tak jak proboszczowie dywizji w sprawach religijnych podlegali dziekanom poszczególnych OW, a w sprawach administracyj­no-gospodarczych – dowódcy dywizji i komendantowi garnizonu.

     Duszpasterstwo wojskowe wydawało swoje czasopismo pt. „Kapelan Wojskowy”, w którym, zgodnie z Zarządzeniem Generalnego Dzie­kana WP Stanisława Warchałowskiego z 1 września 1946 r., umiesz­czane były rozkazy i zarządzenia dotyczące służby duszpasterskiej w wojsku, szkice i materiały niezbędne do przygotowania kazań i prze­mówień okolicznościowych. Generalny Dziekan wzywał wszystkich kapelanów do współpracy: przysyłania szkiców do kazań, pogadanek, dyskutowania o swoich problemach.

     Generalny Dziekan ustalał ogólne zasady pracy duszpasterskiej. Wydawał rozporządzenia, które regulowały zasady postępowania kapelanów. Kierował całokształtem prac, opracowywał roczne plany i sprawozdania z prac i imprez okolicznościowych organizowanych przez Generalny Dziekanat, wystawiał opinie o poszczególnych kapelanach, decydował o awansach, odznaczeniach i przeniesieniach. Kierował także pracami probostw, przygotowywał program i tematy referatów na odprawy.

     Warto podkreślić, że na przestrzeni lat struktura Generalnego Dziekanatu ulegała zmianom, a tym samym zmieniał się również zakres obowiązków na poszczególnych stanowiskach.

     Przez pierwsze lata działalności państwo powoływało kapelanów wojskowych bez uprzedniego porozumienia z władzami kościelnymi. Często osoby te sprawiały ogromne problemy biskupom. Dodatkowo władze dążyły do całkowitego upaństwowienia i laicyzacji szkolnictwa. Utrudniano działalność duszpasterską, zamykano kościoły. Jednocześnie, 21 kwietnia 1948 r., Stolica Apostolska uchyliła Statut Duszpa­sterstwa Wojskowego z 1926 r. Powodem takiego postępowania „był fakt, że statut w zmienionych warunkach nie odpowiadał potrzebom i był niewykonalny, powodując błędną wykładnię, która wprowadzała zamieszanie w dziedzinie jurysdykcji kościelnej i narażała sakramen­ty święte na niebezpieczeństwo nieważności”. W ten sposób władza jurysdykcyjna, która została nadana kapelanom wojskowym, wygasła. Zlikwidowane zostały parafie wojskowe. Do chwili ustanowienia bisku­pa polowego sprawy duszpasterstwa wojskowego Watykan powierzył episkopatowi, natomiast prawo udzielania jurysdykcji kapelanom nale­żało do biskupów diecezjalnych. Sytuacja ta zmusiła Episkopat Polski do reakcji. 12 maja 1948 r. kardynałowie August Hlond i Adam Sapieha wystosowali list do ówczesnego wiceministra administracji publicznej Władysława Wolskiego z propozycją rozwiązania kwestii organizacji duszpasterstwa wojskowego i wyboru naczelnego kapelana.

     Ministerstwo Administracji Publicznej, 31 maja 1948 r., nie przyjęło postanowień Stolicy Apostolskiej i episkopatu tłumacząc, że wer­bunek kapelanów jest konieczny dla ratowania morale w wojsku, gdyż Kościół tego nie czyni. Wymiana poglądów na ten temat między Epi­skopatem a Ministerstwem trwała dość długo, jednak nie przyniosła wiążących rozwiązań. Dnia 30 września 1948 r. episkopat wysłał do MAP projekt Statutu Duszpasterstwa Wojskowego i zaproponował porozumienie w celu jego akceptacji. Dokumentacja dotycząca reakcji MAP nie zachowała się, wiadomo jednak, że władze komunistyczne nie były zainteresowane wprowadzeniem statutu. Wiedząc jednak, że Kościół odgrywa ogromną rolę w społeczeństwie polskim, nie zdecydowały się na całkowitą likwidację duszpasterstwa wojskowego.

     W 1950 r. duszpasterstwo wojskowe zostało zreorganizowane i ograniczone. Zmniejszono skład osobowy Generalnego Dziekanatu WP, działalność kapelanów ograniczono jedynie do pogrzebów osób wojskowych, chrztów i komunii oraz spowiedzi w okresie Wielkiego Postu, Wielkanocy i Bożego Narodzenia.

     Zmieniła się także struktura organizacyjna Dziekanatu, w skład którego wchodzili:

– Generalny Dziekan,

– zastępca Generalnego Dziekana,

– notariusz Generalnego Dziekana,

– I kapelan Generalnego Dziekana,

– II kapelan Generalnego Dziekana,

– oficer finansowo-gospodarczy,

– kierownik kancelarii,

– redaktor pisma „Kapelan”,

– kapelani garnizonowi.

     W związku z przemianowaniem Głównego Zarządu Polityczno­-Wychowawczego WP na Główny Zarząd Polityczny WP Generalny Dziekanat WP zaczął podlegać GZP WP, któremu składał sprawozdania z realizacji swoich planów.

     W garnizonach, w których nie było kapelanów na etacie, Generalny Dziekan przyjął pracowników kontraktowych – cywilnych kapelanów pomocniczych. Mogli być powoływani po uzyskaniu wcześniejszej pozytywnej opinii dowódcy jednostki wojskowej, zastępcy dowódcy ds. polowych i Głównego Zarządu Informacji.

     Księża kapelani byli zobowiązani do prowadzenia kancelarii parafialnych, w których powinny być rejestrowane chrzty, śluby, zgony, sprawy finansowe, intencje i całość innych prac duszpasterskich. Z tej działalności musieli się rozliczać z szefostwem duszpasterstwa poprzez sprawozdania duszpasterskie i kasowe. Sprawozdania duszpaster­skie przesyłali raz na miesiąc i raz na kwartał, a od 1 kwietnia 1950 r. tylko kwartalnie – do 15 dnia miesiąca rozpoczynającego kwartał. W sprawozdaniach należało przestrzegać określonego schematu: staty­styka, msze święte, zaopatrzenie chorych, spowiedź, komunia święta, śluby, pogrzeby, praca społeczna, relacje z pracy duszpasterskiej. Z po­szczególnych sprawozdań na koniec danego roku zbierano statystykę i w ten sposób sporządzano sprawozdanie roczne ukazujące pracę duszpasterską księży kapelanów w poszczególnych parafiach. Spra­wozdania duszpasterskie były dla Generalnego Dziekanatu WP nie­ocenionym źródłem wiedzy o działalności kapelanów w poszczegól­nych parafiach. Na ich podstawie powstawały sprawozdania roczne dla poszczególnych OW.

     Sprawozdania kasowe księża kapelani przesyłali do szefostwa duszpasterstwa zgodnie z harmonogramem przyjętym dla sprawozdań duszpasterskich (tj. do 15 każdego miesiąca rozpoczynającego kwartał). Zawierały one zestawienie dochodów i rozchodów danej parafii. W skład dochodów wchodziła: taca kościelna, ofiary dobrowolne, do­tacje władz wojskowych i cywilnych, imprezy i skarbonki. Rozchody natomiast obejmowały: pensje i honoraria, konserwację i remonty, in­westycje, wydatki konsumpcyjne oraz tzw. wydatki inne.

     Istotną kwestią były także święta. Zaraz po zakończeniu II wojny światowej kapelani obchodzili je swobodnie zawsze z udziałem najwyższych władz państwowych i wojskowych. W późniejszym czasie dziekan ustalił święta, które należało obchodzić w poszczególnych pa­rafiach. Ustalał także porządek nabożeństw i kazań radiowych.

     Ważną rolę w posłudze duszpasterskiej odgrywały kościoły wojskowe. Zgodnie z Zarządzeniem Naczelnego Dowództwa Nr 31/X z dnia 31 maja 1946 r. księża kapelani mieli obowiązek przeprowadzenia rewindykacji kościołów garnizonowych. Było to według Ministra Obrony Narodowej niezbędne dla ujednolicenia pracy duszpasterskiej. Przejęte kościoły wraz z przyległymi budynkami służyły potrzebom re­ligijnym wojska i ludności cywilnej. Nie jest dziś łatwo określić, który kościół jako pierwszy został nazwany garnizonowym. Często stawa­ły się nimi kościoły cywilne znajdujące się na terenie zakwaterowania wojsk. Przejmowano nie tylko kościoły katolickie, ale również innych wyznań, które następnie przystosowywano do kultu katolickiego. Ich liczba ulegała zmianom w zależności od potrzeb i stanu technicznego. W większości przypadków to dowódcy okręgów wojskowych wnio­skowali o przyznanie na własność MON innych kościołów. Przykła­dem może być kościół w Jarocinie.

     W 1968 r. duszpasterstwo wojskowe dysponowało 30 kościołami wojskowymi, obsadzonymi przez kapelanów WP, natomiast w 1981 r. – 31 kościołami garnizonowymi, które obsługiwane były przez 33 kapelanów zawodowych i 8 kapelanów pomocniczych. Pod zarządem duszpasterstwa wojskowego znajdowały się także cmentarze wojskowe. Kapelani mieli obowiązek ułożyć plany ich uporządkowania. Fundusze na ich remont pochodziły z Departamentu Finansowo-Budowlanego MON.

     Kapelani wojskowi mieli obowiązek uczestniczenia w odprawach. Po 1952 r. odbywały się one raz na dwa miesiące, w celu omówienia problematyki kadrowej bądź finansowo-gospodarczej. Często by­ły organizowane w rocznice ważnych wydarzeń historycznych. Pro­gram odpraw przewidywał wspólną modlitwę, wygłoszenie referatów poświęconych tematom duszpasterskim i społecznym oraz dyskusję. Na koniec odprawy omawiano sprawy administracyjne. Generalny Dziekan zwykle zwracał uwagę na kwestię punktualnego przysyłania sprawozdań, wręczał awanse i poruszał aktualne problemy duszpasterskie.

 

Patrycja Kaczmarska, Rocznik Archiwalno-Historyczny CAW nr 3/30 

Poświęcenie tablicy pamiatkowej 3. pułku ułanów mazowieckich przez ks. płk. Juliana Humeńskiego - generalnego dziekana, w kościele garnizonowym w Warszawie (obecnie Katedra Polowa WP), 8 maja 1973 r.

Kapelani wojskowi w latach 1950-1989

Aktywność niektórych kapelanów w pracy duszpasterskiej budziła niezado wolenie w dowództwie wojskowym. Tak było np. z księdzem podpułkownikiem Władysławem Bodziakiem. Gorliwość duszpasterska księdza Bodziaka była godna podziwu, mimo że działał w trudnych latach pięćdziesiątych (1952-1956). Odwiedzał jed­nostki wojskowe garnizonu Wrocław, prowadził rozmowy z żołnierzami i pracow­nikami cywilnymi, interesował się życiem duchowym oraz warunkami pracy i służby. Organizował corocznie dla żołnierzy spowiedź wielkanocną, codziennie odprawiał w kościele garnizonowym nabożeństwa, zarówno dla wojska, jak i cy­wilnej społeczności miasta. Jego działalność nie zyskała uznania w oczach dowód­ców. Komendant OSP nr 1 we Wrocławiu wystąpił do dowódcy Śląskiego Okręgu Wojskowego z pismem, w którym oskarża kapelana o zbyt częsty pobyt w szkole, interesowanie się pro­blemami życiowymi podchorążych itp. Prosi jednocześnie swoich przełożonych o uniemożliwienie księdzu W. Bodziakowi jakiejkolwiek działalności na terenie OSP nr 1 poprzez spowodowanie zdjęcia księdza podpułkownika W. Bodziaka z zaopatrzenia OSP i przydzielenie go na zaopatrzenie do komendy garnizonu lub do batalionu wartowniczego. Decyzja dowódcy SOW była po myśli komendy szkoły. Odtąd kapelani podlegali komendzie garnizonu i nie mieli wstępu do koszar   .

Po 1950 roku kapelanów jednostek wojskowych usytuowano przy kościołach garnizonowych, z tytułem proboszczów garnizonowych, z równoczesnym ich pod­porządkowaniem służbowym komendantom garnizonów. Pozwoliło to na ograni­czenie działalności kapelanów tylko do terenu kościoła garnizonowego, eliminując możliwość wpływania na żołnierzy i życie wewnętrzne jednostek wojskowych. Zlikwidowano również szczebel organizacyjny kapelanów okręgowych, pozosta­wiając Generalny Dziekanat w zmniejszonym składzie osobowym.

Kapelani w latach 1949-1956 starali się prowadzić przede wszystkim pracę duszpasterską wśród żołnierzy. Prowadzenie takiej działalności w tym okresie ze względów politycznych było jednak bardzo utrudnione. Informacja Wojskowa we współpracy z Urzędem Bezpieczeństwa rozpoczęła w szerokim zakresie inwigila­cję kadry i rodzin pod kątem światopoglądu. Szef Zarządu Informacji wydaje w marcu 1949 roku wytyczne, w myśl których jego organa miały zbierać szczegó­łowe dane dotyczące zachowania się kleru, w tym kapelanów wojskowych, ustalać kadrę i żołnierzy kontaktujących się z księżmi i z wierzącymi spoza wojska.

   Po zmianach październikowych w 1956 roku w kierownictwie PZPR i państwie nastąpił tzw. okres odwilży w stosunku do ludzi wierzących, który objął również wojsko. Jeśli chodzi o możliwość oficjalnego uczestniczenia wojska w obrzędach religijnych, nie było jednak powrotu do czasów sprzed 1948 roku. Zmienił się również stosunek do działalności duszpasterstwa wojskowego. W preliminarzu budżetowym wojska znalazły się wydatki na remont i konserwację obiektów sakral­nych, w tym kościołów garnizonowych.

Sentyment do księży w mundurze został w świadomości Polaków w okresie Polski Ludowej. Pracę religijno-polityczną chciano sprowadzić do działań czysto politycznych na rzecz umocnienia władzy ludowej. Kapelani zmagali się z wielo­ma trudnościami, jakich im przysparzała nieprzychylna polityka względem Ko­ścioła. Nie różnili się zresztą pod tym względem od innych kapłanów. Jedni i dru­dzy byli przedmiotem szczególnej inwigilacji organów bezpieczeństwa. Mimo to pozostali wierni swojemu kapłańskiemu powołaniu. Kapelani mimo nacisku ze strony Generalnego Zarządu Polityczno - Wychowawczego WP i Urzędu ds. Wy­znań pozostali wierni swojemu powołaniu, które sprawowali w znacznie trudniej­szych warunkach niż inni księża, bowiem już od samego początku byli poddawani szczególnej indoktrynacji. Zadaniem kapelanów, według generalnego dziekana, było likwidowanie konfliktów pomiędzy biskupami a księżmi należącymi do zrze­szenia „Caritas". Wielką rolę na tym polu odegrali księża: pułkownik Julian Humeński i pułkownik Jan Mrugacz. Po 1964 roku duszpasterstwem wojskowym kie­rował ksiądz pułkownik Julian Humeński, dbający o kościoły garnizonowe i dys­cyplinę wśród kapelanów, co przyczyniło się do zmiany nastawienia księdza pry­masa Polski do generalnego dziekana i kapelanów LWP oraz poświęcenia przez księdza prymasa kościoła i plebanii w Bemowie i Legionowie. Praca kapelanów w wojsku polegała na obsłudze szpitali wojskowych, więzień i duszpasterstwa w kościołach garnizonowych.

 

Paweł Piontek, Marek Wesołowski, Generalny Dziekanat Wojska Polskiego 1945 - 1989, s. 58 - 59.

Uroczystość 50-lecia kościoła garnizonowego w Inowrocławiu w dniu 5 maja 1983 r.; przy ołtarzu od prawej: ks. ppłk Jan Wolny, generalny dziekan WP ks. płk Julina Humeński, ks. kpt. Leszek Kołoniecki.

Zegar

Święta

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
14188