Menu

   Jednym z ostatnich kapłanów, którzy mieli tak bogatą biografię, w której są i przejścia w obozach internowania na Litwie, i sowiecki obóz w Kozielsku, i wędrówka z Armią Andersa, a potem kampania włoska z bitwą o Monte Cassino, jest ks. prałat Czesław Kulikowski.

    Urodził się on 1.02.1907 r. we wsi Kachowo w parafii Kaszubińce koło Grodna. W metryce chrztu (z 20.02.1907) jego rodzice Józef i Antonina z Niemcewiczów Kulikowscy określeni są jako "mieszczanie Grodna". Ojciec był inżynierem - leśnikiem, matka natomiast prowadziła dom i wychowywała pięcioro dzieci. W 1913 r. rodzina Kulikowskich wyjechała do Mińska. Tu Czesław rozpoczął swoją edukację, najpierw w szkole powszechnej, a następnie w klasie wstępnej Gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej. W roku szkolnym 1920/1921 uczył się w Gimnazjum Kresowym w Bydgoszczy. Wcześniej bowiem rodzina ewakuowała się z Mińska do Torunia. W 1921 r. rodzice osiedli w Grodnie i tu Czesław uczył się w Państwowym Gimnazjum im. Adama Mickiewicza, które ukończył w 1927 r. Z czasów swojej nauki w Grodnie bardzo ciepło wspominał księdza prefekta Franciszka Hrynkiewicza i ojca Melchiora Fordona, franciszkanina, wcześniej budowniczego kościoła w Dąbrowie, a także swoją pielgrzymkę do Matki Boskiej Różanostockiej.

    Po maturze wstąpił do Wileńskiego Seminarium Duchownego. Jednocześnie studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Stefana Batorego. W 1933 r. (4.06) przyjął święcenia kapłańskie z rąk Arcybiskupa Romualda Jałbrzykowskiego, a uroczystą Mszę św. prymicyjną odprawił w kościele farnym w Grodnie. Pierwszą placówką pracy były Ejszyszki, gdzie przepracował trzy lata jako wikariusz i prefekt. 3.03.1936 r. otrzymał nominację na proboszcza parafii Bobrowszczyzna w dekanacie Głębokie. W sierpniu tego roku Arcybiskup R. Jałbrzykowski zamianował go także rektorem kościoła w Podświlu. Parafia Bobrowszczyzna była parafią przygraniczną, liczyła ponad 4000 wiernych, rozrzuconych na bardzo rozległych terenach, na których mieszkało też wielu prawosławnych. Na jej terenie były dwa miasteczka, Hołubicze i Podświle. W tym ostatnim stacjonował baon Korpusu Ochrony Pogranicza i ks. Kulikowski otrzymał też nominacje na wojskowego kapelana pomocniczego. W Podświlu był drewniany kościół zbudowany w 1932 r. przez wojsko i miejscową ludność. Do 1938 r. obsługiwał go proboszcz z Bobrowszczyzny. Pracy było więc ponad siły jednego duszpasterza.

    W kwietniu 1939 r. ks. Kulikowski poprosił Arcybiskupa Jałbrzykowskiego o przeniesienie do parafii Łużki. Nominację na tę parafię otrzymał 20.05.1939 r. Był tu jednocześnie kapelanem KOP-u w Głębokiem i baonu Łużki. Tuż przed wybuchem wojny został mianowany kapelanem rezerwy Wojska Polskiego, a w dniu wybuchu wojny został zmobilizowany i przydzielony do parafii wojskowej garnizonu Białystok. Był z wojskiem w czasie kampanii wrześniowej i niósł posługę duchową żołnierzom oraz uczestniczył w transportowaniu rannych z miejsca walk nad Narwią do szpitali w Białymstoku i Grodnie. Sprawował też opiekę nad archiwum garnizonu, które miał zniszczyć, gdyby groziło zagarnięcie go przez wroga. Po zajęciu Białegostoku przez wojska niemieckie ewakuował się wraz z wojskiem na wschodnie tereny, a potem w kierunku granicy litewskiej. Uczestniczył w potyczce z wojskiem sowieckim między Oranami i Rudziszkami. 28 września przekroczył granicę litewską w Uciechach i razem z żołnierzami został internowany w Kołotowie koło Kowna. Potem był w więzieniu wojskowym i w różnych obozach dla internowanych żołnierzy polskich: Olicie, Wiłkomierzu, V i VI Forcie w Kownie oraz w Birżach. Zresztą są tu pewne rozbieżności u różnych autorów co do miejsc internowania i losów po wkroczeniu wojsk sowieckich w 1940 r. Według ks. Romana Dzwonkowskiego, w chwili zajmowania Litwy przez sowietów w czerwcu 1940 r. ks. Kulikowski znajdował się w Birżach i udało mu się uciec i dotrzeć do Wilna. Tu jednak został aresztowany przez NKWD i 12.07.1940 r. został wywieziony do Kozielska.

    Obóz w Kozielsku, jak wiemy, parę miesięcy wcześniej został opróżniony, gdyż znajdujących się tu żołnierzy polskich wywieziono do Katynia i tam zamordowano. Teraz umieszczono tu żołnierzy, którzy byli internowani na Litwie. W obozie w Kozielsku znalazło się kilku kapelanów wojskowych z Archidiecezji Wileńskiej. Podczas gdy w obozach na Litwie kapłani ci bez przeszkód duszpasterzowali wśród żołnierzy, to teraz wszelkie oznaki życia religijnego były surowo zabronione. Mimo to księża udzielali się potajemnie. Ksiądz Kulikowski zorganizował tu "duchowe przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia". Za to został ukarany miesięcznym karcerem z posiłkami co drugi dzień. Więzieni żołnierze stanęli w obronie swego kapelana i podjęli głodówkę, w wyniku czego władze sowieckie skróciły ks. Czesławowi karcer o połowę. Dnia 2.07.1941 r. ks. Kulikowski został przewieziony do obozu w Griazowcu. Tu doczekał się tzw. amnestii z sierpnia 1941 r. i udał się do Tockoje, gdzie tworzyła się Polska Armia. Został kapelanem 6 pułku artylerii, a następnie kapelanem bazy ewakuacyjnej w Krasnowodzku. Z Armią Andersa wyjechał ze Związku Sowieckiego do Iranu i dzielił los tej armii i Sybiraków, którym udało się wyjechać. Od września bowiem do listopada 1942 r. pełnił posługę kapłańską wśród Sybiraków ulokowanych w Indiach. Potem został odkomenderowany do artylerii ciężkiej. Jako kapelan z 2 Grupą Artylerii Ciężkiej 2 Korpusu Polskiego walczył potem pod Monte Cassino, Ankoną, Bolonią. Służbę wojskową zakończył w 1948 r. w stopniu majora w 2 Brygadzie Pancernej 2 Warszawskiej Dywizji Pancernej. Otrzymał szereg odznaczeń polskich, włoskich i angielskich: Krzyż Walecznych za Monte Cassino, Gwiazdę Włoch, Medal Obrońcy, Gwiazdę za Wojnę 1939-1945, Medal Grzgorza VI, Krzyż Maltański Polonia Restituta.

    Po odejściu z wojska na polecenie Arcybiskupa R. Jałbrzykowskiego rozpoczął studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim i uzyskał w 1953 r. dwa doktoraty, z prawa kanonicznego i teologii moralnej. Odbył też studium rotalne przy Rocie Rzymskiej. W listopadzie 1953 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych i tam pracował jako duszpasterz najpierw w Dallas w Teksasie, a następnie przez trzy lata w polskiej parafii w Buffalo. We wrześniu 1957 r., na wezwanie rządcy Archidieceji w Białymstoku wrócił do Polski i otrzymał stanowisko wykładowcy prawa kanonicznego w Seminarium Duchownym w Białymstoku oraz obrońcy węzła małżeńskiego w sądzie arcybiskupim. Po roku pracy, na własną prośbę wyjechał z Białegostoku do Olsztyna, gdzie bp Tomasz Wilczyński powierzył mu pełnienie obowiązków kanclerza Kurii Biskupiej oraz obrońcy węzła małżeńskiego w Sądzie Biskupim. Był też wykładowcą w Seminarium Duchownym, diecezjalnym duszpasterzem prawników, należał do rady kapłańskiej. Pracował w Olsztynie do przejścia na emeryturę w 1982 r. Tu był odznaczony najpierw honorową kapelanią papieską, a następnie został prałatem papieskim.

    Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Białymstoku na terenie parafii św. Rocha. Tu obchodził jubileusze 50-lecia i 60-lecia kapłaństwa. Brał czynny udział w uroczystościach patriotycznych. Przyczynił się do budowy pomnika Czynu Zbrojnego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Był też inicjatorem reprodukcji drzeworytu Matki Boskiej Kozielskiej-Zwycięskiej, znajdującego się w kościele Ducha Świętego w Białymstoku. Z okazji 60-lecia kapłaństwa (6.06.1993) Biakup Polowy Leszek Sławoj Głódź odznaczył ks. Kulikowskiego Złotym Medalem Zasługi dla Obronności Kraju. Wówczas też został podniesiony do stopnia pułkownika Wojska Polskiego.

   Zmarł w szpitalu 25.12.1996 r. i pochowany został na cmentarzu św. Rocha na Antoniuku.

 

Ks. Tadeusz Krahel, „W służbie Miłosierdzia” nr 5/2005

Zegar

Święta

Piątek, XXVIII Tydzień zwykły Rok A, I Wspomnienie św

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
7636